Jak zatrudnić UX researchera w małej firmie
Mała firma zwykle nie potrzebuje całego działu badań. Potrzebuje jednej osoby, która w tydzień zrobi wywiady lub testy użyteczności i da zespołowi rekomendację do wdrożenia. Poniżej wybierzesz formę współpracy, ocenisz kandydata po portfolio i unikniesz najczęstszych błędów pierwszej rekrutacji do tej roli.
Etat, zlecenie czy staż
Wybór formy zależy od tego, ile badań masz w kwartale. Jeśli prowadzisz je ciągle, bo zespół co sprint wypuszcza nową funkcję, sensowny jest etat. Jeśli potrzebujesz jednego badania przed dużą zmianą produktu, zlecenie dla freelancera wyjdzie taniej i szybciej. Staż albo praktyka sprawdza się, gdy chcesz wychować kogoś pod swój produkt i masz osobę, która poprowadzi.
- Etat, gdy badania są stałą częścią cyklu produktowego
- Zlecenie, gdy masz jedno konkretne pytanie i termin
- Staż, gdy masz mentora w zespole i czas na wdrożenie
Czego szukać w pierwszym badaczu
W małej firmie badacz nie ma pomocy działu analiz, więc musi umieć całość: zaplanować badanie, znaleźć uczestników, przeprowadzić rozmowy, przeanalizować wyniki i przedstawić je ludziom, którzy nie czytają raportów. Dlatego ważniejsza od narzędzi jest samodzielność. Kandydat, który opisuje badania w pierwszej osobie liczby pojedynczej i potrafi powiedzieć, co poszło źle, jest zwykle lepszy od tego, który wymienia dziesięć narzędzi.
Jak czytać portfolio
Poproś o dwa lub trzy opisy badań. W każdym szukaj pytania badawczego, doboru próby, ograniczeń metody i decyzji, którą badanie wywołało. Brak ograniczeń to czerwona flaga, bo nikt nie prowadzi idealnych badań. Ładne prototypy bez wniosków świadczą o projektancie, a nie o badaczu.
Zadanie rekrutacyjne, które nie marnuje czasu kandydata
Daj realny problem z Twojego produktu i poproś o plan badania na jednej stronie, w limicie dwóch godzin. Oceniaj, czy kandydat zadał pytania doprecyzowujące, czy dobrał metodę do pytania i czy wie, czego badanie nie rozstrzygnie. Nie żądaj pełnego badania za darmo, bo dobrzy kandydaci odpadną.
Skąd wziąć kandydatów
Najlepsi początkujący badacze wychodzą z psychologii, kognitywistyki i socjologii, a potem dokładają praktykę produktową w kursie lub na studiach podyplomowych. Jak wygląda ta ścieżka z perspektywy kandydata, opisujemy w tekstach o kursie UX research dla psychologa i pracy po kognitywistyce. Cały proces krok po kroku, razem z dostępem do profili absolwentów, opisujemy na stronie rekrutacja UX researchera.
Najczęstsze błędy pierwszej rekrutacji
- Ogłoszenie na dwie role naraz, badacza i projektanta, które przyciąga przeciętnych kandydatów na obie
- Ocenianie po dyplomie zamiast po opisanych badaniach
- Brak osoby z produktu na rozmowie, więc nikt nie sprawdza, czy wnioski da się wdrożyć
- Brak planu na pierwsze trzy miesiące, przez co badacz nie ma pytania, na które ma odpowiedzieć
Jak przygotować proces rekrutacji
Jeśli nie masz doświadczenia w prowadzeniu rozmów kwalifikacyjnych, przydatne będzie opisanie [etapów rekrutacji w firmach i typowych pytań](https://jobinfo.pl/), które pomogą uporządkować własny proces. Dla roli badacza dodaj do niego zadanie praktyczne i rozmowę z kimś z produktu.
Pierwsze trzy miesiące po zatrudnieniu
Ustal z nowym badaczem jedno pytanie biznesowe na pierwszy miesiąc i jedno na drugi. Pierwsze badanie ma być małe i szybkie, aby zespół zobaczył wartość. Dopiero potem warto rozbudowywać program badań, bo zaufanie do wyników zbuduje się na wdrożonych rekomendacjach, a nie na liczbie raportów.
Ile to kosztuje i co wchodzi w koszt
Samo wynagrodzenie to połowa rachunku. Do kosztu etatu dochodzą narzędzia do testów i ankiet, wynagrodzenia dla uczestników badań oraz czas zespołu, który bierze udział w rozmowach i warsztatach. Przy zleceniu płacisz za projekt, ale ponosisz koszt wprowadzenia zewnętrznej osoby w produkt. Porównaj oba warianty na horyzoncie roku i licz koszt jednego wdrożonego wniosku, a nie godziny pracy. Konkretne stawki zależą od miasta i doświadczenia, dlatego przed ogłoszeniem sprawdź widełki w ofertach podobnych firm.
Junior czy senior
Pierwszy badacz w małej firmie rzadko może być początkujący, bo nikt nie nauczy go zawodu. Jeśli jednak masz w zespole osobę z doświadczeniem produktowym, która poprowadzi juniora, absolwent psychologii lub kognitywistyki z dobrą metodyką bywa rozsądnym wyborem. Taki kandydat zna statystykę i etykę badań, a brakuje mu tylko nawyków pracy w sprincie. Senior kosztuje więcej, ale skraca czas do pierwszych wniosków i potrafi ustawić proces badań.
Jak ocenić badacza po pierwszych miesiącach
Po trzech miesiącach sprawdź cztery rzeczy: ile rekomendacji zespół faktycznie wdrożył, czy badacz sam zgłaszał pytania, na które warto odpowiedzieć, czy przekonuje projektantów argumentami z danych i czy potrafi powiedzieć, czego jeszcze nie wie. Liczba przeprowadzonych rozmów nie jest dobrą miarą, bo można zrobić dwadzieścia wywiadów i nie dowiedzieć się niczego użytecznego.
Gdy firma nie ma jeszcze produktu cyfrowego
Jeśli dopiero budujesz pierwszą wersję, wystarczy zlecenie na kilkanaście rozmów z potencjalnymi klientami i jedną syntezę. Etat zatrudniaj, gdy masz użytkowników, na których da się prowadzić testy co kilka tygodni.
Zamiast czytać, sprawdź swoją ścieżkę
Trzy pytania wystarczą, żeby zobaczyć pierwsze dopasowanie.